[1] Cieniasek
Trochę niezręczna jest taka cisza. Jak jestem u kosmetyczki robić paznokcie to mi tak głupio w ciszy siedzieć, ale nie wiem kompletnie o czym rozmawiać ._. Albo rozmawia się, gada, gada i nagle ciach, cisza, najgorzej.
Ja byłam na mieszkaniu tatuatorki i była tam tak rozkoszna córeczka jej. Mówiła do mnie ciociu (ꈍᴗꈍ)
Miałam momenty, kiedy myślałam, że jestem brudna na udzie. Teraz to nawet zapominam o tym tatuażu.
Faren, też ogólnie zasłaniam. O, opowiem Wam historię, chociaż pewno już kiedyś opowiadałam, na 100%.
Latem, jechałam tramwajem, miałam tatuaż na wierzchu (sukienka). Facet mnie zwyzywał od kur**, że by mnie zabił, gdyby miał tu siekierę, że nienawidzi wytatuowanych osób (albo kobiet). Ogólnie spłynęło to po mnie, ale też było trochę przykre i szokujące, że ludzie potrafią być aż tak bezczelnie bezpośredni.
Ostatnio zmieniony przez Renissance (17-05-2021 o 14h57)